poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Sfinksy nie dla wszystkich.

Każdy myśli,że  Sfinks Kanadyjski jest akurat dla niego skoro ma alergię na sierść kotów.Otóż to nie sierść uczula lecz ślina jak  że ich pot sfinksów, który jest z nich wydzielany.Gdy byłam na pobraniu krwi myślałam że nie mogę być uczulona na mojego kota skoro nie ma sierści,jednak pani laryngolog  powiedziała mi że to ślina kota uczula a nie sierść.Więc jeśli jesteś uczulony na koty to nawet nie myśl o kupieniu kota tej rasy.(Ja na szczęście nie jestem uczulona na zwierzęta! :-) )
Instagram-@carolina.zak
snapchat-carolinezakxx

2 komentarze:

  1. Oj miałam kiedyś sfinksa. Urocze golaski. Ale to prawda. Utarło się nie wiedzieć czemu, że to sierść uczula. A najczystszym alergenem jest ślina, pot i łuszczący się naskórek. Zarówno u psów jak i kotów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam je, są świetne! Swoją drogą dobry post, ponieważ wiele osób jest zdania, że mogą sobie właśnie kupić sfinksy i nie będą mieli oznak alergii...

    conowegoumarty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń