Każdy myśli,że Sfinks Kanadyjski jest akurat dla niego skoro ma alergię na sierść kotów.Otóż to nie sierść uczula lecz ślina jak że ich pot sfinksów, który jest z nich wydzielany.Gdy byłam na pobraniu krwi myślałam że nie mogę być uczulona na mojego kota skoro nie ma sierści,jednak pani laryngolog powiedziała mi że to ślina kota uczula a nie sierść.Więc jeśli jesteś uczulony na koty to nawet nie myśl o kupieniu kota tej rasy.(Ja na szczęście nie jestem uczulona na zwierzęta! :-) )
Instagram-@carolina.zak
snapchat-carolinezakxx

Oj miałam kiedyś sfinksa. Urocze golaski. Ale to prawda. Utarło się nie wiedzieć czemu, że to sierść uczula. A najczystszym alergenem jest ślina, pot i łuszczący się naskórek. Zarówno u psów jak i kotów.
OdpowiedzUsuńUwielbiam je, są świetne! Swoją drogą dobry post, ponieważ wiele osób jest zdania, że mogą sobie właśnie kupić sfinksy i nie będą mieli oznak alergii...
OdpowiedzUsuńconowegoumarty.blogspot.com