piątek, 18 września 2015

Spacer z kotem

Witam was wszystkich!

Bardzo was przepraszam, że nie było mnie tak długo ale miałam ciężki okres a przede wszystkim nadeszła szkoła.
W dzisiejszym poście omówię moje doświadczenie ze spacerów z moim kotem.
Zacznę od tego iż Sfinksy Kanadyjskie są drobnymi kotami i bardzo ciężko im dobrać szelki a tym bardziej obrożę.Zawszę gdy wychodziłam z moją kotką na spacer TYLKO W SZELKACH bałam się że mi ucieknie,dlatego nasze spacerki były krótkie.Pewnego dnia postanowiłam że zamówię jej ubranko, w prawdzie dla psa chihuahuy,ponieważ było lato a większość ubrań dla sfinksów to bardziej jakby na zimę i można powiedzieć że są to swetry.Nie jestem pewna czy wszystkie koty na spacerach syczą i wydają dziwne dźwięki m.in. kocie warczenie.
A jak jest u was? Macie koty i chodzicie z nimi na spacery?Czekam na wasze komentarze. :)

1 komentarz:

  1. Ja mam trzy koty, dachowce. Mieszkam na wsi i mam duży ogród,
    moje koty same wychodzą kiedy chcą i przychodzą do domu też
    kiedy chcą ;) a śpią na zewnątrz, w szopie wysłanej sianem.
    z wyjątkiem jednego kota, który w nocy puka mi do okna by go wpuścić :)
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń